jak pies ma nadal robaki po odrobaczeniu

Strona początkowa
aa *blog karola
 

Temat: ZUZIA I FRUZIA z Zuzolandii ;-)

nie moja wina że mój pies ma robaki w d... i nie usiedzi w miejscu przez chwileczkę będąc na spacerze :shake::evil_lol: a NIBY CZYJA??? psa sie przynajmniej 2 razy w roku odrobacza :eviltong::eviltong:


a tutaj tak jak myślałam,zachwyty nad tym co zawsze:evil_lol: ..czyli standardzik :eviltong::eviltong: pukam do Ciebie na gygy :cool3:

Słoneczne witalonki dla Fruziolki i Zuziolki :loveu: witamy sie również słonecznie :loveu::loveu:


Byłam ale tu nadal wampiry grasują więc idę:evil_lol: ..obawiam sie ze one to juz tak na zawsze bedą tu grasowac wiec musisz sie przyzwyczaic :evil_lol::evil_lol:


Witam w ten cudowny dzień :loveu:

A dlaczego cudowny?

JUŻ MAM ZDJĘCIE PIOTRUSIA PANA :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
oooooooooooo to lece oglądać szybciutkooo :multi:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=31786



Temat: Patos wrócił z adopcji. Ma padaczkę.
Robaki, to pikuś. Irenaka pamiętaj Słońce, zeby mu KONIECZNIE olej albo parafinę po odrobaczeniu podać!!!!!!!! Żeby nie doszło do zatkania robalami...skoro jest aż tak.


Mała ja mam takie jedno malusie pytanie........TZ nadal z Tobą mieszka ??? Hihihi. Ale zakładam, ze tak bo by pewnie jaszczurca wywiózł z sobą:p

A Patos to jest patowo dystroficzny.......i patetycznie niedożywiony i to od dzieciństwa zakładam.
Totalny brak socjalizacji, podwórkowe tłuczone szczenię......wypisz wymaluj moja Toleńka.
Co do wieku - musi być młody. Jeśli on faktycznie "krzyczkowy" ..........żaden stary pies by krzyczek nie przeżył........nie ma opcji. Kto tam był wie czemu.

Charly TWA broni, TWA radzi, TWA nigdy Cię nie zdradzi;-).
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=106038


Temat: Pies a ciąża

  Teoretycznie istnieje możliwość "złapania" robaków od psa ale w praktyce zdarza sie to niezmiernie rzadko - najczęściej dochodzi do zarażania się dzieci jajami pasożytów w piaskownicy ... lub np. bardzo małych dzieci (np. raczkujących) jeśli na podłodze znajdują się jaja glist "zgubione" przez zarobaczonego psa ... dlatego tak ważne jest częste odrobaczanie zwierząt gdy w domu sa małe dzieci ...
Co powinnaś zrobić?...
1. Przed wszystkim powtórzyć zabieg odrobaczenia psa 10-14 dni po pierwszym odrobaczeniu i znowu skontrolować kupy (2-3 kupa od podania leku) - jeśłi znowu coś będzie to zabieg powtarzać do skutku (aż po kolejnej dawce leku kupki będą czyste)
2. Jeśli nadal będzie Cię niepokoić to czy napewno pies nie ma już robaków - po serii odrobaczającej odczekaj trochę i zanieś próbkę kału psa do lek.wet. (uzgodnij wcześniej) i poproś o zbadanie jej w laboratorium weterynaryjnym pod kątem pasożytów.
3. Jeśli obawaisz się że ty mogłaś "złapać" jakiegoś lokatora (choć miałabyś pewne objawy ...), zanieś próbkę swojego kału do laboratorium i poproś o zbadanie w kierunku pasożytów.
I już :)


Agata + Ania 13.IX[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img]
Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=130296


Temat: Miniaturowa sunia na stałe w DT
No własnie i to swiadczy że Pani kompletnie nic nie wie o psach i lepiej niech nie pakuje się w żadnego. Pchły to mniej przenoszą, ale kleszcze to już jak w banku.
Szczeniak też się nie nadaje bo przychodzi z robakami i trzeba go odrobaczać, no i strasznie gryzie, podszczypuje a zeby ma jak małe igiełki, niestety zwykle upatruje sobie dzieci na te zabawy szczenięce. W dodatku brudzi i niszczy wszystko co wpadnie do pyska.
Miniatury wogóle do takich dzieci się nie nadają bo sie ich boją i uciekają od nich, a te wieksze psy mogą staranować, przewrócić dziecko. Zanim wyrośnie z takiej głupawki mija conajmniej dwa lata bolesnych siniaków, zadrapań i ząbków. Pies po przejściu tez się nie nadaje bo charakter ujawnia sie dopiero z czasem w nowym miejscu. Starszy pies tez sie nie nadaje bo już zaczyna chorować, stawy go bolą i wcale nie chce się bawić z dziećmi.
Z psem trzeba wychodzić 3-4 razy dziennie, a jak ma jakąś niestrawność co może się zdarzyć, to i więcej i nawet w nocy.
Trzeba go szkolić szczególnie jak się ma małe dzieci. Bo przecież musi być posłuszny, potrafić chodzić na smyczy. No i musi przynajmniej raz dziennie na dłższy spacer tak godzinę, deszcze, mróz czy wietrzysko.
A i do weterynarza tez trzeba chodzić nie tylko na szczepienia bo jak to mówia choroba nie wybiera i wszystko moze sie przyplatac.
Ceny podstawowych zabiegów bo to różnie przy zabawach moze być
- skręt żołądka - około 1'500,- zł
- złamania, zerwania ściegna - 500,- - 1'000,- zł
- u starszych suk ropomacicze : sterylka plus leczenie - 300,- - 500 zł
- alergie, zatrucia, przeziębienia
- popularny wirus cos jak grypa u człowieka u psa objawia się też biegunkami i wymiotami
- nowotwory w starszym wieku chociaż to nie reguła, mogą byc w młodszym.
- niestrawnosci i inne takie drobne dolegliwości.
W osatnim roku Warszawa to masowe przypadki choroby przenoszonej przez kleszcze babeszejoza, a u człowieka popularna borelioza.
Leczenie długie i niestety nie zawsze skuteczne.
To tak w skrócie i mam nadzieje że potraktujecie to powaznie, bo chyba nie bardzo zdajecie sobie sprawy co to znaczy wziąśc psa pod swój dach i podjąć się odpowiedzialności za żywe zwierze. Które nie ma nic wspólnego z pluszową, niekłopotliwą zabawką, zawsze radosna i uśmiechnięta.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=46912


Temat: bokser 8-tygodni pomocy
Hm ona była wzieta odrobaczona dzien wczesniej,niz została wzieta od hodowcy,wsobote była ok,w niedziele rano zwymiotowała,ale jadła piła była wesoła ,od 4 rano w poniedzialek dwa razy zwymiotowała od weter.dostała atropine i ehinacee w zastrzyku .Była wesoła cały dzien,ani nie spała jadła piła bawiła sie.Nad ranem we wtorek zaceła wymiotywac co dwie godziny dostała znow atropine ,cafosalsc chyba veradunsk jak dobrze przepisałam z ksiazeczki.Spała do środy do popołudnia na siłe dostała picia ,kleiku ryzowego na wodzie(zalecenie wter.)W środe popołudniu było ok zaczeła pic,i jesc ale dawalam jej potroszke aby przyzwyczaic żoładek ,wieczorem poszła na kolejna wizyte do weter. było wszystko ok dostała zastrzyk cafosalsc,po godz. od zastrzyku pies znow spi nie chce jesc czasem cos w nia wmusze łyzeczka,była dzis na kolejnej wizycie nie dostała zadnych lekow poniewaz weter. kazał jej dac spokoj zeby sama doszła do siebie.robi luzne kupki od wtorku ale wetern mowi ze to jeszcze nie biegunka i nie jest odwodniona,u hodowcy taka sama sytuacja wystapiła ale dopiero w poniedz.Zdechły od wczorajdwa psiaki u hodowcy .Hodowczyni twierdzi ze chyba weterynarz kazał jej dac za duzo pyrantelum (2cm a 4,5kg wagi szczeniaka),weterynarz podejrzewa ze jest to zatrucie toksyczne przez robaki pozostajace w żoładku bo na pewno miały robaki tak mowiła hodowczyni .Nasza sie predzej rozchorawala bo wtern twierdzi ze zmiana miejsca stres dla psiaka a u hodowcy sie to pozniej zaczeło psy od hodo. mialy temperature nasza nie.Pies nadal spi nie chce jesc pic,przelewa sie w jej w brzuszku karmiona była ryżem z filecikiem i marchewka wczesniej przed choroba,podobno mam jej wciskac na siłe co jakis czas samego filecika i kleik ryzowy ?????????????????????
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=2178


Temat: Proszę o poradę
Witaj na molosach :)

Strasznie dużo pytań jak na jeden raz. Może zacznę od poczatku, będzie łatwiej i jakoś to wypunktuję.

1. Jeżeli pies ma pchły to wiadomo, że się drapie. Pchły powodują odpchle zapalenia skóry, w które wdają się wtórne infekcje. To coś na kształt uczulenia na ślinę pcheł. Pies powinien być na stałe zabezpieczany kroplami lub obrożą przeciwpchelną. Ja polecam krople zapuszczane między łopatki jak Advantix. Zabezpieczysz wtedy psa przed pchłami i kleszczami. Co ważne Advantix będzie eliminował tez pchły z otoczenia psa tak zwane inwazje dywanowe.

2. Pchły przenoszą tasiemca - tak w skrócie ;) Psa dorosłego odrobacza się regularnie co 3 miesiące, szczeniaka co 2 tygodnie. Taki jest cykl życiowy robaków i tylko taki schemat odrobaczania zapewni, że pies nie będzie miał pasożytów.

3. Jeżeli pies będzie na stałe zabezpieczony przed pchłami i odrobaczany dopiero będzie można ustalić przyczynę drapania się. Z tego co piszesz ja obstawiam pasożyty. Pasożyty wewnętrzne tez powodują często problemy skórne u psa.

4. Karmisz go dobrą karmą, więc tu jest plus. Trzeba poczekać, aż pozbędziesz się pasożytów, wtedy kombinować z ewentualną dieta eliminacyjną. Ja mam 7 psów a pcheł nigdy nie miałam. Są regularnie zabezpieczane przez cały rok i odrobaczane.

5. Młody pies może siadać jak chce. Problem dysplazji jest bardzo rozległy. Twój pies to szczenie, więc nie przejmuj się jeżeli nie ma problemów z ruchem. Gdy pojawią się kulawizny, będzie wtedy większy powód do zmartwień. Teraz ma raz nogi za długie raz kłodę za krótką - rośnie skokowo.

6. Gryzienie rąk czy właściciela wynika z chęci zabawy i zaczepiania. Tu tylko poświęcenie dużej ilości czasu i jasne zasady co można a czego nie pomogą.

7. teren powinien być tak zabezpieczony aby nie stwarzać zagrożeń dla psa. Jeżeli ucieka naraża się na pogryzienie, zaginiecie lub niefortunne spotkanie z samochodem.

8. Nie będę oceniała wyglądu Twojego psa pod kontem wzorca - jest pięknym zwierzęciem WARTYM jak NAJBARDZIEJ uwagi miłości i dbania o jego zdrowie.

Odrobacz go teraz preparatami przeciwpasożytniczymi w ilości zgodnej z psa wagą, powtórz odrobaczenie za dwa tygodnie jeżeli będą robaki w kupie, a potem regularnie co 3 miesiące. Ja swoje odrobaczam Drontalem. Zapuść na plecy kupiony u weta preparat przeciwko pchłom ich larwom ja polecam Advantix bo sprawdza się przeciwko pasożytom znajdującym się również w otoczeniu psa! Karm jak karmisz i daj znać po 2-3 tygodniach czy pies się nadal drapie. Wtedy coś podpowiemy! Powodzenia!
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=11254


Temat: Moja Sonia bardzo mało je, Pomóżcie!
Witam

Moja Sonia bokserka ma 8 miesiecy.Od poczatku ma rózne problemy zdrowotne i często bywam z nia u weterynarza.Na poczatku dawałam jej jedzonko z puszek i duzo gotowanego kurczak z ryzem.Nigdy nie jadla duzo.Jakies póltora m-ca temu miała problemy żoładkowe biegunka i 2 krotne wymioty i byłam z nia u weta i dostała kilka zastrzyków.Po jednym z tych zastrzyków którty był na trawienie momentalnie bardzo zwiekszyl jej sie apetyt.
Wczesniej popełniliśmy z męzem kilka błędów zywieniowych i dawalismy jej czasem wedliny i mięso przyrzadzane dla ludzi z przyprawami.Dlatego po tych problemach postanowilismy karmic ja wylacznie jedzeniem dla piesków.Podawalismy jej sucha karme Eukanuby, puszki z miesem ze sklepu weterynaryjnego, roznego rodzaju przysmaki z linni Pedigree, wędzone uszy swinskie, suszone kabanosy, wszystko ze sklepu dla piesków.

Piesek jadl super i miał dobry apetyt, ale po pewnym czasie przestał juz jeść 3 razy dziennie a zaczał miec apetyt tylko popoludniu i wieczorem.Wtedy doszła do tego cieczka i zrobila sie bardzo leniwa...
Niestety od około 10 dni sunia straciła apetyt, zauwazylam w jej kale glisty i zaraz poszlam do weta po tabl na odrobaczanie.Dostala 2 tabl Pratez, które jej zaraz podałam.
Jeszcze na nastepny dzień glisty nadal były widoczne w kale, ale w kolejnych dniach juz ich nie było.
Poniewaz Sonia straciła apetyt to znow zaczełam jej gotowac miesko i ryz i to jednynie chciała jeść.
Minał tydzień byłam w tym czasie u weterynarza 3 razy bo sonia jest obecnie na antybiotyku poniewaz ma przy lewym lokciu odgniot i tak kulke pod spodem i wet zdecydował sie to leczyc.W miedzy czasie musiałam zasiegnąc porady kilku wet bo inni zaraz chcieli ja ciąć i operowac, a ciesze sie ze trafiłam do tego, który ją leczy bez operacji bo widac juz efekty tego leczenia i odgniot wyglada lepiej.
Ale Sonia caly dzien nic nie je, bardzo duzo spi, nie powiem bawi sie tez duzo ale spioch jest straszny.Dopiero wieczorem po dlugim spacerze zaczyna byc glodna i zjada cos.Ma 8 miesiecy i wazy 19 kg , widac jej zeberka, ale klatke ma ladnie umiesniona.
Bardzo sie o nia martrwie, wet kaze mi ja przeglodzic i nie dawac gotowanego miesa bo pies jest rozkapryszony. Ale ja tak nie umiem, latam za nia i gonie ja z miska a ona przed nia ucieka, powacha i odchodzi, albo nawet troche sprobuje oblizuje sie ale odchodzi. Wczoraj zjadła pol malej miski suchej karmu Eukanaby i pare przysmaków, troszke kurczaka w galaretce z puszki i pozno wieczorem pol miski ryzu z kurczakiem gotowanym.Ale je tylko wieczorem i bardzo malo. Nie wiem juz co robic, moze ona nadal ma robaki , moze jeszcze raz powinna dostac te tabl na odrobaczanie?
za tydz jade z nia na AR do Wrocka, i moze oni mi tam cos poradza, bo juz raz tam byłam bo Sonia ma alergie skrona i tam maja jej robic testy alergiczne.
Prosze pomozcie cos z tym jedzeniem....
Może rzeczywiscie powinam ja nawet 2 dni przeglodzic i nie dawac kompletnie nic, a miski chowac opo 15 min, bo normalnie stoja pol dnia i kiedy chce moze podejsc i zjesc cos, ale nic nie chce.
Miała robiona morfologie i wyniki ma dobre. Co radzicie?_________________
Sylwiasong
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=37700




 
 
Linki
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates